Rejs morski 9/2018

Rejs morski nr 9/2017

Termin: 14.VII – 27.VII.2016 /14 dni/
Trasa: Spitsbergen – Rejs po Archipelagu MAPKI_2018-08_09
Cena: 2800 PLN
Cena obejmuje:
  • Pobyt na jachcie
  • Prowadzenie jachtu przez uprawnionego kapitana
  • Gaz do kuchenki
  • Ubezpieczenie jachtu
  • Ubezpieczenie od NNW uczestników
Cena nie obejmuje:       
  • Wyżywienia, opłat portowych i paliwa dla jachtu
  • Transportu – dojazd i powrót we własnym zakresie
  • Indywidualnego ubezpieczenia KL
  • Korzystania z płatnych natrysków w marinach
  • Zwiedzania i biletów wstępu
Koszty dodatkowe
Składka na:

  • wyżywienie, 
  • opłaty portowe
  • paliwo do jachtu
równowartość 25 Euro za osobę na dzień w lokalnej walucie

  • Zbierana jest przy zaokrętowaniu.
  • Składka ta jest rozliczana na koniec rejsu.
  • Kapitan jest wyłączony ze składki.
Miejsca: zielonyzielonyzielonyzielonyzielonyzielonyzielony
Rezerwacja: << ZAREZERWUJ MIEJSCE >>

Opis rejsu

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA Spitsbergen to kraina lodowców, niedźwiedzi polarnych, reniferów, morsów, fok oraz dnia lub nocy polarnej… to jedno z niewielu już miejsc na świecie, w którym ciągle rządzi przyroda i to jest najbardziej niesamowite. Schodząc na ląd cały czas musimy czuć respekt do mieszkańców tego lądu…

Nasz pobyt wypada w czasie gdy dzień się nie kończy – to też jest atrakcja, bo czasem naprawdę można zapomnieć czy jest południe czy półnioc… zwłaszcza prowadząc „długie rozmowy Polaków” w kokpicie :)

Longyearbyen– to największa miejscowość na Spitsbergenie. Tu zaczynamy i tu kończymy rejs i tu niestety dotarła już globalizacja pod postacią supermarketu… ale przynajmniej jest gdzie zaopatrzenie zrobić… i kupić pamiątki, których ja jestem miłośniczką – więc polecam :) OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Popłyniemy na północ Archipelagu. Na pewno zawitamy do Pyramiden. To opuszczona rosyjska osada górnicza, z kinem, basenem, salą gimnastyczną, przedszkolem i placem zabaw… tylko mieszkańców brakuje, a pomnik Leniena przypomina nam, że to już dość odległe dzieje…
Na pewno odwiedzimy Ny-Alesund i popłyniemy dalej na północ. A relacje z rejsu po Spitsbergenie w 2010 roku powstały nawet dwie – moja i Bartka-uczestnika rejsu.  A bardziej aktualna Łukasza z 2014 roku – poczytajcie.

Z moich zapisków dodam jeszcze takie wspomnienie:

„Zabawne jest trochę to zwiedzanie… Wysiada się na brzeg z pontonu i ogląda – trochę drewienka, trochę blaszek pordzewiałych, a to chałupka stoi… no historia. Wszystko co jest starsze niż 65 lat to ”cultural remain” czyli chroniony prawem zabytek. A młodsze rzeczy to tylko zabytki. A niektóre pochodzą aż z XX wieku! Strach się położyć na ziemi, bo można do muzeum trafić jako eksponat – np. żeglarze z przełomu wieków :)  Wszystkie roślinki na Spitsbergenie są pod ochroną… Trochę to nie dziwi, bo lichutko tu z zielonym… a kwiatuszki miniaturkowe rosną.” /czerwiec 2010/

P.S. i uwaga.. miśki uwielbiają boczek (ten był od mamy Marcina… do dziś pamiętam jaki był pyszny :))

Trasa rejsu może ulec zmianie w zależności od warunków pogodowych. Ostateczną decyzję podejmuje kapitan w oparciu o prognozy pogody.

Rejs odbędzie się niezależnie od ilości osób – w przypadku gdy na rejs zgłosi się 1-2 osoby składka na „kasę jachtową” nie przekroczy 20 Euro

<< ZAREZERWUJ MIEJSCE >>

Obejrzyj też inne rejsy morskie na Bergu w 2018 roku.