W stronę Świnoujścia.

Berg już w środę, znów celując  w okienka pogodowe, zahaczając o Frederiksdal, Greena i Helisgor  dopłynął do Kopenhagi. W marinie „przy trzech kominach” sceneria dość „czarno-biała”, ale sama Kopenhaga potrafi być barwna… Dziś w południe Artur wypłynął do Falsterbo.. niestety w wyniku splotu różnych zdarzeń wraca do Świnoujścia sam… jeśli tylko pogoda nie będzie zbyt Czytaj dalej


Już Norwegia :)

„Drzewa! Tu są drzewa!!! I jest zielono!!” zawołał dziś Artur po dopłynięciu do Norwegii ;)… nieczęsto spotykany wyraz entuzjazmu w wydaniu Artura to efekt uboczny czterech miesięcy na dalekiej bezdrzewnej północy. A tu jeszcze wspomnienie Grenlandii.


Reykiavik

Berg wczoraj zacumował w Reykiaviku. Tak sobie przez chwilę pomyślał, że to już blisko do Polski… a potem zerknęłam na mapę :) Co prawda już bliżej niż dalej… i niby tak „z górki”, ale jeszcze trochę Mm przed Bergiem.   


Do Islandii

Berg w poniedziałek wypłynął z Augpilagtoq z zamiarem wejścia w Cieśninę Prins Christian Sund i potem „pociągnięcia” na Islandię. Miejmy nadzieję, że niebawem sygnał SPOTa przebije się przez góry i będziemy mogli podglądać przelot do Reykiaviku. Pogoda jak na razie wygląda obiecująco (puk puk tfu tfu nie zapeszam).


Wieloryby!

Przyszły filmowe wieści z Berga… Wieloryby od 30 sekundy :))) https://youtu.be/rusikSC9orU