Wszystkie roślinki na Spitsbergenie są pod ochroną… Trochę to nie dziwi, bo lichutko tu z zielonym… a kwiatuszki miniaturkowe rosną.
Ciekawym miejscem okazało się Pyramiden. Chodzenie po opuszczonym mieście, pomnik Lenina, stara kopalnia – ciekawa atmosfera.
W sobotę dojechała do nas “nowa załoga”. Wieczór był bardzo miły z wizytą w lokalnym pubie i długą integracją w mesie.”Stara
załoga” odleciała wczoraj.
Odwiedzili nas Piotrek “Zwierzak” i Kasia, którzy pływają na Eltaninie – czyli Czerwonej Taksówce Arktycznej. O tym jak im
się pływa (i o innych wyprawach Kasi) możecie poczytać na blogu: http://keyla.geoblog.pl/. Miłe nam ich towarzystwo.
Rozkład jazdy Eltanina można obejrzeć na stronie: http://www.arktyka.com/
Dziś mamy w planie wyruszyć. Na początek Ny-Alesund, a potem się zobaczy.
Kategoria: Aktualności
