I tak oto Islandia postanowiła nam udowodnić, że jest ładna. Już trzy dni stoimy na wyspie Heimaey. Można powiedzieć, że nie jest źle, bo przed chwilą poznaliśmy Norwega, który w zeszłym roku czekał dwa tygodnie na zmianę wiatru… dziś nie czekał – popłynął pod wiatr. My planujemy wyjść jutro… ale już nie zapeszam.
Miesiąc: sierpień 2010
Z Reykiaviku
Dwa dni temu dotarliśmy (na raty*) do Reykiaviku. Ilość zdjęć i aktualizacji na stronie, które chcielibyśmy uzupełnić nieco przerasta nasz czas i szybkość łącza… ale będziemy próbować. A jak już uda nam się to wtedy Wam zabraknie czasu na przejrzenie tego wszystkiego… po prostu jakbym nie cenzurowała to ciągle wychodzi średnia 180 zdjęć na rejs… Continue reading