Zbliża się „sezon ogórkowy” na Bergu. Już teraz mamy dwu tygodniową przerwę. Artur przepłynął na Fuerteventurę w poszukiwani dogodnego miejsca na postój remontowy. W planach jest wyjęcie masztów więc i dźwig musi być odpowiedni. czytaj dalej…
Zmieniliśmy nieco plany i „odpuściliśmy” La Palmę.
Wiatry porywiste i z dziwnych kierunków. Wczoraj mieliśmy ze wschodu 30 węzłów i to zadecydowało o postoju w San Miguel. Dziś ma być normalnie z północnego – wschodu więc planujemy przeprawić się na Gran Canarię.
Z atrakcji „pozamorskich” to zwiedziliśmy Gomerę. czytaj dalej…
Las Galletas – Teneryfa. Można napisać, że formalnie zamknęliśmy dwukrotne kółko po Atlantyku. czytaj dalej…