Udało się. Wreszcie zamieściliśmy plan rejsów w 2012 roku. Długo to trwało, ale jakoś na lądzie czas umyka szybciej… więcej obowiązków, mniej zorganizowania… nawet czasem kawki „bergówki” nie ma kiedy wypić. Tu oczywiście przemycam ukradkiem (niczym poetka) pochwałę jachtowego życia ;) Rejsy rozpoczynamy w kwietniu. Do tego czasu Artur będzie pracował nad „Bergiem”. To regularne Continue reading