Rejs morski 6/2016

Rejs morski nr 6/2016

Termin: 11.VI – 24.VI.2016 /14 dni/
Trasa: Tromso-Wyspa Niedźwiedzia-Horsund-Barentsburg-Piramiden-Longyearbyen  rejs 7 _2015
Cena: 2240 PLN
Cena obejmuje:
  • Pobyt na jachcie
  • Prowadzenie jachtu przez uprawnionego kapitana
  • Gaz do kuchenki
  • Ubezpieczenie jachtu
  • Ubezpieczenie od NNW uczestników
Cena nie obejmuje:       
  • Wyżywienia, opłat portowych i paliwa dla jachtu
  • Transportu – dojazd i powrót we własnym zakresie
  • Indywidualnego ubezpieczenia KL
  • Korzystania z płatnych natrysków w marinach
  • Zwiedzania i biletów wstępu
Koszty dodatkowe
Składka na:

  • wyżywienie, 
  • opłaty portowe
  • paliwo do jachtu
równowartość 15-20 Euro za osobę na dzień w lokalnej walucie

  • Zbierana jest przy zaokrętowaniu.
  • Składka ta jest rozliczana na koniec rejsu.
  • Kapitan jest wyłączony ze składki.
Miejsca: czerwonyczerwonyczerwonyczerwonyczerwonyczerwonyzielony
Rezerwacja: << ZAREZERWUJ MIEJSCE >>

Opis trasy.

spitsbergen_2010 Jest to jeden z zimniejszych i bardziej wymagających rejsów. Na pełnym morzu spędzimy około  tygodnia w mniej przyjaznych warunkach.

Rozpoczynamy z Tromso i do pokonania mamy 600 Mm.  Pierwszy ląd zobaczymy po około 200 Mm – będzie to Wyspa Niedźwiedzia. Pewnie będziecie już lekko przemarznięci. Jeśli morze będzie łaskawe będzie można zejść na ląd… niestety nie można tu liczyć na ciepły prysznic, ani nawet na zimne piwko… wyspa właściwie jest pusta. I znów czeka nas kolejne 200 Mm bez oglądania lądu. Czyli morza będzie pod dostatkiem, tym bardziej, że dzień właściwie się nie kończy (dzień polarny).

Planowanym pierwszym „portem” na trasie jest Horsund. Będzie można odwiedzić Polską Bazę Polarną… o ile nie będzie lodu w fiordzie. Następnie mamy Barentsburg w Isfjordzie. Rosyjska zamieszkana osada. Tutaj czuć jeszcze „widmo komunizmu”… choć nic nie przebije opuszczonego miasta Pyramiden gdzie na środku dzielnie trzyma się pomnik Lenina. To opuszczona rosyjska osada górnicza, z kinem, basenem, salą gimnastyczną, przedszkolem i placem zabaw… tylko mieszkańców brakuje. Tempelfjorden-czoło lodowca Tunabreen Tempelfjorden-czoło lodowca Tunabreen

Rejs kończymy w Longyearbyen– to największa miejscowość na Spitsbergenie. Tu niestety dotarła już globalizacja pod postacią supermarketu i sklepów z pamiątkami, po które dzielnie maszerują turyści z wycieczkowców… i Wy też pomaszerujecie, bo fajnie jest mieć magnesik na lodówce kupiony na Spitsbergenie :)

KONIECZNIE OBEJRZYJCIE FILM Z REJSU W 2014 ROKU…  po 24 minucie można nawet usłyszeć głos Artura z bardzo cenną uwagą :)

Rejs odbędzie się niezależnie od ilości osób – w przypadku gdy na rejs zgłosi się 1-2 osoby składka na „kasę jachtową” nie przekroczy 20 Euro

<< ZAREZERWUJ MIEJSCE >>

Obejrzyj też inne rejsy morskie na Bergu w 2016 roku.