Pierwszy raz… i nie tylko!

DLA TYCH CO PIERWSZY RAZ… I NIE TYLKO

Jeśli wybierasz się na rejs morski po raz pierwszy koniecznie zapoznaj się z punktami poniżej.

1. JACHTOWE ŻYCIE Obserwacja,nawigacja,sterowanie

Zgłaszając się na rejs morski stajesz się członkiem załogi. Co Cię czeka? Przede wszystkim wachty nawigacyjne. Będziesz sterować, pilnować kursu, nawigować i prowadzić obserwację. Możesz chodzić niedospany, a może być tak, że wyśpisz się „za wszystkie czasy”. Nie ominie Cię też gotowanie, zmywanie i sprzątanie jachtu.

Jeśli nie masz doświadczenia to nie obawiaj się. Po to jesteśmy na jachcie żeby Cię (prawie) wszystkiego nauczyć (nawet gotowania, jeśli będzie trzeba).

To, czego nauczysz się na rejsie zależy w dużym stopniu od Ciebie. Artur służy swoją wiedzą, a im większe widzi zainteresowanie tym więcej przekazuje. A jest, z czego czerpać (fałszywa skromność jest tu niepotrzebna ;) ).

Gotowanie Spędzisz dwa tygodnie na małej przestrzeni w towarzystwie 7 osób, więc zabierz ze sobą zapas tolerancji i dobrego humoru.

Może być tak, że pogoda pokrzyżuje nasze plany i trzeba o tym pamiętać. Trasa rejsu morskiego może ulec zmianie, jeśli prognozy nie będą korzystne. Najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo całej załogi i jachtu. Jesteśmy „z tych”, którzy sztormy spędzają w porcie… gdy jednak zła pogoda zastanie nas w morzu strachu też nie ma – Berg to bardzo dzielny jacht.

Czego my oczekujemy?? Zdrowego rozsądku przy wszystkich działaniach.

Co oferujmy?? Wiedzę, doświadczenie, bezpieczny jacht… i trochę „dziwactw” dla urozmaicenia.

Duże i małe zasady:

  1. Zasadnicza sprawa – na morzu nie pijemy żadnego alkoholu. W portach według uznania (ale pamiętajcie o zdrowym rozsądku).
  2. Przy poruszaniu się po jachcie należy zachować zasadę „jedna ręka dla jachtu”.
  3. Poruszamy się na lekko ugiętych nogach – nie ma się, co wstydzić – chodzi o Twoje bezpieczeństwo.
  4. Na wachtach nocnych i podczas złej pogody koniecznie zakładamy szelki (pasy bezpieczeństwa) i przypinamy się do stałych elementów jachtu. Noszenie szelek mile jest widziane w każdych warunkach.
  5. Choroba morska to zwykła sprawa. Nie poddawaj się jej biernie tylko dzielnie staraj się uczestniczyć w życiu jachtu. Jeśli źle się czujesz koniecznie noś szelki.
  6. Pojemność zbiorników wody słodkiej jest ograniczona (500l), więc co tu kryć – na morzu oszczędzamy wodę.
  7. Korzystanie z toalety też wymaga zasad. Panowie – pamiętajcie – siadamy.


2. CO ZABRAĆ NA REJS MORSKI

ODZIEŻ

Oczywiście należy dobrać do akwenu, na który się wybierzecie. Ale podstawą jest:

  1. Sztormiak – kurtka i spodnie nieprzemakalne.
  2. Gumowce (w ciepłych krajach niekonieczne).
  3. Obuwie sportowe. W ciepłych krajach lepsze są sandały niż klapki. Bezpieczniej w nich poruszać się po pokładzie.
  4. Czapkę – zimową i/lub przeciwsłoneczną.
  5. Rękawiczki (koło sterowe bywa zimne).

 

Reszta według uznania. Jeśli jesteś zmarzlakiem weź jeden sweter więcej. Pamiętajcie, że na wachcie spędzamy na pokładzie 4 godziny, a morze potrafi „dać w kość”.

Na ciepłe morza warto zabrać przewiewną odzież chroniącą od słońca – słońce pali dotkliwie i nie ma się gdzie schować.

KONIECZNIE trzeba zabrać ŚPIWÓR.

RZECZY, KTÓRE WARTO MIEĆ

  1. Latarka
  2. Prześcieradło
  3. Sprzęt ABC do nurkowania
  4. Okulary przeciwsłoneczne
  5. Książka

W CO SIĘ SPAKOWAĆ

Nie pakujcie się w WALIZKĘ. Najlepszy jest worek żeglarski, miękka torba lub plecak. Wszystko, co można zwinąć i upchać do bakisty.

LEKI I CHOROBA MORSKA

Nie warto inwestować w leki przeciw chorobie lokomocyjnej. Niewiele pomagają, a na chorobę morską najlepiej znaleźć sobie dużo zajęć… A jeśli złamie Cię całkiem to po prostu trzeba swoje odchorować i odespać. To też część morskiego życia.

MILE WIDZIANE:

  1. Polska prasa.