La Coruna

I już początek nowego etapu. Dolecieli do nas: Maciej, Jurek, Piotrek i Łukasz. Pogoda dopisuje – w sensie słońca… ale wiatrowo znów katastrofa. Zaraz wypływamy w stronę Porto, ale pewnie zawiniemy jeszcze gdzieś po drodze.


VIVA ESPAÑA!

Jupi! Dopłynęliśmy do Hiszpanii. Jesteśmy w porcie Sada – 10 mil od La Coruny. Jak jest?? Ciepło!! A tam ciepło… jest GORĄCO! Wskoczyliśmy w letnie ciuchy (nawet skarpetki niepotrzebne) i wyglądamy trochę jak Anglicy na wakacjach – bladość powalająca :). Nie ma co się jednak dziwić od października 2009 nasza skóra nie widziała ciepłego słońca… Continue reading


Ciągle Dublin

A my – przepraszam za słowo – ciągle KIBLUJEMY w Dublinie. Podjęliśmy próbę przepchania się dalej i wylądowaliśmy w południowej marinie – Dun Laoghaire. O tyle gorzej, że Internet jest tu pozłacany… 3,5o euro za godzinę! Chyba przesadzają… Do mariny za to wchodzi się korzystając z czytnika linii papilarnych… XXI wiek NORMALNIE! Planujemy wyjść dzisiaj w nocy i może Continue reading