I już pomału dobiega końca nasz pobyt na Karaibach. Szykujemy się do rejsu na Azory – popłyniemy sami – poczujemy się jak prawdziwi „cruisingowcy”. Stoimy w Simson Bay na Saint Martin, a z nami oczywiście „Karolki” i „Ziarnka” co oznacza pozytywną atmosferę. Ostatnie dwa tygodnie spędziliśmy płynąc tu z Martyniki. Wyspy nawietrzne okazały się zupełnie Continue reading
Autor: S/Y Berg
„Everything dobrze?”
Nie piszemy… ale… luz, lenistwo i błogie nic nierobienie po prostu lata tu w powietrzu razem z zapachem ogólnie dostępnej (i używanej) marihuany… więc jak tu się nie zarazić… Dziś mobilizacja ogromna i już wszystko opowiadam.
Union
Dwa lata temu na Kanarach umówiliśmy się z naszymi przyjaciółmi z jachtu Karolka (Markiem, Dagmarą i Anią), że spotkamy się na Karaibach. Obie strony słowa dotrzymały i tak oto stoimy razem w zatoczce na wyspie Union. Z „Karolką” przybył nam jeden jacht więcej „do lubienia”, bo Ania znalazła w Brazylii swą drugą połówkę pod postacią Continue reading
Z wakacji.
Zacytuję z maila, który dostałam: „Wakacje jakie by nie były pozostają w imperatywie niezwykłości i takież są”… no cóż… nasze 5 dni wakacji były zdecydowanie niezwykłe.
Martynika
I tak dobiega końca jeden z dłuższych naszych rejsów. Spędziliśmy ze sobą miesiąc. Baśka wbrew obawom jej przyjaciół nie rozniosła jachtu swą energią (pozytywną)… Paweł wreszcie się wyspał, Jurek schudł (choć nie rzuca się to mocno w oczy), Łukasz zrobił opaski na końcówkach wszystkich dostępnych lin (i już się za palce nasze zabierał), a Marta Continue reading