Simson Bay

I już pomału dobiega końca nasz pobyt na Karaibach. Szykujemy się do rejsu na Azory – popłyniemy sami – poczujemy się jak prawdziwi „cruisingowcy”. Stoimy w Simson Bay na Saint Martin, a z nami oczywiście „Karolki” i „Ziarnka” co oznacza pozytywną atmosferę. Ostatnie dwa tygodnie spędziliśmy płynąc tu z Martyniki. Wyspy nawietrzne okazały się zupełnie Continue reading


Union

Dwa lata temu na Kanarach umówiliśmy się z naszymi przyjaciółmi z jachtu Karolka (Markiem, Dagmarą i Anią), że spotkamy się na Karaibach. Obie strony słowa dotrzymały i tak oto stoimy razem w zatoczce na wyspie Union. Z „Karolką” przybył nam jeden jacht więcej „do lubienia”, bo Ania znalazła w Brazylii swą drugą połówkę pod postacią Continue reading


Martynika

I tak dobiega końca jeden z dłuższych naszych rejsów. Spędziliśmy ze sobą miesiąc. Baśka wbrew obawom jej przyjaciół nie rozniosła jachtu swą energią (pozytywną)… Paweł wreszcie się wyspał, Jurek schudł (choć nie rzuca się to mocno w oczy), Łukasz zrobił opaski na końcówkach wszystkich dostępnych lin (i już się za palce nasze zabierał), a Marta Continue reading